środa, 12 listopada 2014

Czy nauka jest zła ?

Hejka !
Dzisiaj przychodzę do was z postem tematycznym. Prawdę mówiąc jest to mój pierwszy taki post. Mam nadzieję że się wam spodoba.

        Chciałam poruszyć temat nauki, a właściwie dobrej nauki. Wiele osób boi się dostać dobrą ocenę, aby nie być uważanym za kujona. Sporo osób też myśli że fajne osoby nie dostaną 6. Ale czemu ? Myślę, że chodzi tu o to że jeśli dostaniemy pozytywną ocenę to wszyscy myślą że nic innego nie robimy tylko się uczymy. Jestem osobą, która stara się mieć dobre oceny, ale nie oznacza to że nie chodzę do galerii czy do miasta, nie spotykam się z koleżankami itp. W mojej klasie, kiedy ktoś dostanie jedynkę to strasznie nią "szpanuję", moim zdaniem tak naprawdę to nie ma czym. Tym że będzie miał niską średnią ? Tym że dostanie się do słabego gimnazjum, liceum itp. ? Tym że nie pójdzie na dobre studia i w przyszłości będzie nikim ? Ja rozumiem dostać gorszą ocenę bo zapomnieliśmy, nie mieliśmy czasu lub po prostu czegoś nie rozumieliśmy. Ale takie dostawanie słabszych stopni po to, aby mieć szacunek u kolegów/koleżanek, jest żałosne. Osoby takie wcale nie wzbudzają  u mnie szacunku, wręcz przeciwnie. Nawet jeśli chodzicie to szkoły rejonowej, nie oznacza to że w przyszłości nie macie szans na dobry zawód. Każdy ma. Jeśli tylko odrobinę się przyłoży.

Także to tyle, nie chciałam się zbytnio rozpisywać, ponieważ czytanie tego było by nudne. Jeśli chcecie więcej takich tematycznych postów to dajcie znać w komentarzu. W następnym poście zamierzam powiedzieć troszkę więcej o sobie. Może TMI TAG ? Myślę też nad dodaniem stylizacji, typowo jesiennej.
 No to następnego postu !

11 komentarzy:

  1. Jestem podobnego zdania co ty :)

    http://weronika-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Szpanowanie jedynkami? Co to ma na celu? Jestem podobnego zdania!

    http://onceethought.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Może tylko ja, ale nigdy nie bałam się dobrych ocen. Może to trochę przechwałka, ale trafiłam do takiej klasy, gdzie bez uczenia się i tak mam najlepsze oceny i nikt nie uważa mnie za kujona. Normalnie rozmawiamy, śmiejemy się, przedrzeźniamy. Kocham ich :*

    just-aulia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już obserwuję teraz twoja kolej :)

    http://to-many-things.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy post ;)
    Wspólna obserwacja ? :3
    http://wiktoria-malecka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem takiego samego zdania chociaż u mnie nie było czegoś takiego jak wyzywanie innych od kujonów jak już to tylko w żartach cieszę se, że miałam taką klasę i w przyszłości tez ci takich życzę :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://zosiami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie w szkole nie słyszałam, żeby ktoś kogoś wyzwał od kujonów. Gdy ktoś dostaje 6 wszyscy mu zazdroszczą i pozabijaliby się za oceny jak najlepsze. Mówię teraz o większości, ponieważ jest też grupka osób, którzy za przeproszeniem mają oceny w dupie :)

    Może wspólna obserwacja? Daj znać u mnie:
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie raczej jest tak, że każdy chciałby lepszą ocenę i takie prześciganie czasem trochę hahaha :D Aczkolwiek są osoby, których oceny w ogóle nie obchodzą, "poprawia" XD
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń